poniedziałek, 16 września 2013

9. " NIe ma żadnego ale..."

Rozdział dedykowany Dominice <3 Gdybyś mnie nie podniosła na duchu na pewno nie dodałabym tego rozdziału dzisiaj!
 I <3 you


- Cris! Co ty tu do cholery robisz!?
- Przyszedłem się zabawić.
- Wynocha stąd!
- Ale ja się nigdzie nie wybieram. Przyszedłem ci pogratulować nowej posady i życzyć szczęścia.
- Takie życzenia to ja mam głęboko w czterech literach!
- Widzę humorek nie dopisuje.
- Dopisywał dopóki nie zobaczyłam twojej twarzy!
- Spokojnie jeśli tak bardzo mnie tu nie chcesz to ja już sobie pójdę.
- Drzwi są na lewo!
I na tym skończyła się ich przemiła wymiana zdań. Ona nienawidziła go od zawsze. Owszem jako piłkarza go szanowała, ale jego charakter jej przeszkadzał i nie kryła się z tym.
Szybko poprawiła sukienkę i zaczęła szukać Marca.

***

Kiedy zapinałem zegarek usłyszałem krzyki z salonu. Szybko skończyłem to robić. Ubrałem buty i postanowiłem zejść na dół. Kiedy wszedłem do pokoju, w którym miała odbywać się impreza zauważyłem... Pegi, która wiązała trampki! Ona jest po prostu nie możliwa! Jak można ubrać trampki do tak pięknej sukienki. Tak to ona tylko potrafi!
- Zamierzasz się tak pokazać gościom?

***

Właśnie zawiązywała buty i miała ruszyć szukać Marca. Jednak nie było jej to dane. Przestraszyła się. Na szczęście to był tylko ... a może aż... Marc.
- Zamierzasz się tak pokazać gościom?
- Tak a coś ci nie pasuje?
On spojrzał się wymownie na jej buty.
- Aaa to  ...
- Masz mi coś do powiedzenia? - zapytał z bardzo śmieszną / poważną miną. Ona nie wytrzymała zaśmiała się.
- Nie nie mam, w końcu to impreza z okazji sportowej i łączy się jakby nie patrzeć związana z FC Barceloną -kończąc wypowiadać te słowa wskazała na swoje paznokcie i buty.
- No tak ale...
- Nie ma żadnego ale!
- Dobra skończmy! Kto tu był?
- Cris!
- Tello?
- Nie ten drugi...
- Że Ronaldo ...?
- Tak
- Czego chciał!?
- Pogratulować nowej posady.
- Jak on śmiał.
Wtedy usłyszeli dzwonek do drzwi.
- Ja otworzę - odezwała się Meg
...

__________________________________
Tak, tak wiem krótki. Mało czasu - dużo nauki. I tak się dziwie że coś napisałam, ale jest.  Mam nadzieje, że się spodoba . I teraz takie pytanko zna ktoś jakiegoś bloga po angielsku/niemiecku? Jeśli tak mogłabym prosić o linka, naprawdę mam szczerą ochotę przeczytać coś w innym języku. Oczywiście najlepiej by było jeśli o piłce nożnej lub czymś podobnym, ale przyjmuje wszystkie propozycje.

3 komentarze:

  1. Super rozdzial,pisz dalej!<3\ dodosiak

    OdpowiedzUsuń
  2. Pisz dalej malenka. podoba mi sie :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. krótki, ale świetny! ;)
    co do braku czasu to doskonale Cię rozumiem, bo mam identycznie.
    czekam na kolejny rozdział.
    Pozdrawiam, Patrycja :*

    OdpowiedzUsuń