poniedziałek, 7 października 2013

12. "Co tu robisz sama?"


 Tell them all I know now
Shout it from the roof tops
Write it on the sky line
 
Impossible-Shontelle
(większość osób zna
późniejszego wykonawcę jakim jest
James Arthur :))


*oczami nieznajomego*
 
na balkon, żeby odetchnąć od całego tego zamieszania. Najdziwniejsze było to, że do tej pory nie poznałem dziewczyny, na której imprezie jestem. Widziałem tylko, że jest niesamowicie utalentowaną blondynką. Zastanawiałem się co ja tu tak właściwie robię. Czy ja tu powinienem być!?
Gdyby nie kontuzja, siedziałbym teraz z chłopakami w którymś z Dortmundzkich klubów i uganiał się za plastikami. Wiem, że to głupie, ale my tylko tak udajemy, że się nam podobają. Moim ideałem jest ktoś wrażliwy, niepowtarzalny i przede wszystkim dziewczyna, która zna się choć odrobinkę na piłce nożnej. Stojąc tak i wpatrując się w pustą przestrzeń, nie zauważyłem nawet, że nie jestem sam.
Dopiero teraz zauważyłem, a raczej poczułem, że ktoś mnie obserwuje. Powoli odwróciłem się w stronę basenu. Siedziała tam piękna, średniego wzrostu dziewczyna. Wyglądała na około 20 lat i trzeba przyznać, że urodą to nie grzeszyła. Wpatrywała się we mnie ze spokojem, a zarazem strasznym zaciekawieniem. Postanowiłem się przywitać i jakoś przerwać tę niezręczną ciszę.
-  Witaj!
-  Cześć!
-  Co tu robisz sama?
-  Wyszłam na chwilę odetchnąć.
-  To podobnie jak ja!
-  Tak właściwie to my się znamy? Przepraszam jeśli nie pamiętam!
-   Nie przepraszaj nie znamy się.....
-   Tak więc, WITAJ jestem Megan Janiec, ale mów mi Meg.
-   Miło mi poznać - ukłonił się i ucałował jej dłoń - Jestem M....
-   Jejciu przepraszam, że przerywam, ale czy ty nie jesteś zawodnikiem Borussi Dortmund???
-  Tak właśnie miałem do tego dojść. Więc jeszcze raz miło mi, jestem M....

 
* tym czasem w apartamencie*
 
Leo wrócił do bawiących się gości. Pierwszym co zrobił było wyszukanie w tłumie Antonelli. Szybko ją znalazł, gdyż ubrana była w taki o to lekko neonowy zestaw:
 

 
 
Łatwo więc było ją odnaleźć w tłumie.
- Mogłabym wiedzieć co robiłeś sam z Megan na tarasie!?
- A co zazdrosna jesteś?
- Nie ciebie i tak by nikt nie chciał! HEHEHEHE
- Hahah wiesz ile osób by skakało z radości gdybym zaproponował im randkę!?
- Ta już to widzę, chyba za wizytę na Camp Nou!
- Zakład że pierwsza lepsza dziewczyna z ulicy bez wahania umówi się ze mną na randkę?
- Ok , umówisz się jutro jak będziemy wracać z twojego treningu!
- Ok, a teraz obwieszczam Ci że się spotkamy z Megan, aby omówić strategie.
- Jaką znowu strategię!?
- Wszystkiego dowiesz się w swoim czasie. A teraz czy pozwolisz? - wyciągną rękę w jej stronę
- Owszem... - dygnęła i ruszyli na parkiet.
....
 
_______________________________
Taka tam króciutka część :) Mam nadzieję że się wam spodoba. I teraz zagadka dla Was :
Kto jest tajemniczym nieznajomym "M..."?
Swoje typy podajcie w komentarzach zobaczymy kto trafi :)
Także zapraszam wasz do zadawania mi pytań na ask.fm/adminkakaii .
Kolejny rozdział dodam jak tylko znajdę chwilkę czasu.

4 komentarze:

  1. Marc :D chyba hehe fajny ale w pewnym momencie nie wiedzialam kto co mowi /Doma Alcantara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam za takie lekkie zamieszanie, ale pisałam to właściwie nie wiem dlaczego dzisiaj i na szybko :) I też uważam że trochę pomieszany ale następnym razem będzie lepiej :)

      Usuń
  2. Świeetny ! Zaczyna się rozkręcać . :) Jest git, mi się podoba . ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spoko jest xD \ Dominikaa

    OdpowiedzUsuń