niedziela, 2 marca 2014

27."Szczęście albo koniec..."

....Megan spędziła tę noc w hotelu . Była zbyt roztrzęsiona, załamana i smutna aby tak po prostu zapomnieć o osobie, którą pomimo wszystko w tak krótkim czasie obdarzyła tak wielkim uczuciem. Spała zaledwie 2 godziny i to nad samym ranem. Była zbyt zmęczona płaczem, żeby nie spać a zarazem zbyt niespokojna, aby odpocząć trochę dłużej.
Wiedziała że ten dzień będzie trudny. Musiała zebrać siły i znaleźć w sobie tyle woli walki, aby pojawić się w swojej najprawdopodobniej nowej pracy i tam dać z siebie wszystko. Było to dla niej ważne. Nie tylko dlatego, że tak bardzo kochała sport jakim jest piłka nożna, ale chciała też pokazać temu, którego imię nie przejdzie jej przez gardło, że się nie załamała i, że może żyć bez niego

Kiedy tylko 'ogarnęła się' chociaż po części postanowiła, że pora już iść zmierzyć się z nowym (?)etapem życia , który może dac jej szczęście albo koniec.....

Czy da radę tak po prostu stanąć twarzą twarz z NIM? Co zrobi jeśli na niego wpadnie? Czy da radę pracować tak naprawdę u jego boku? Jak to się dalej potoczy? To się dopiero okaże.

Signal Iduna Park - miejsce dla niektórych magiczne, dla innych znienawidzone. Jednak jest też grupa ludzi dla których to po prostu miejsce pracy. Do tej trzeciej grupy można zdecydowanie zaliczyć Megan. Nie kocha ona tego stadionu tak jak Camp Nou, ale w pewnym sensie przywiązała się już do tego miejsca, a przede wszystkim do ludzi, których tu spotkała. Pokochała coś  - a może bardziej kogoś - tak naprawdę za nic. Po prostu za to, że jest.
Wysiadła właśnie z autobus, który podwiózł ją zaledwie kilka ulic od SIP. Resztę drogi pokonać miała na piechotę. Tak sobie zaplanowała. Chciała mieć trochę czasu na przygotowanie się na tą jakże ważną próbę wytrwania w jej życiu.

Podąrzała korytarzem prowadzącym wprost do gabinetu Jürgena. Tam właśnie miała odebrać swój strój, podpisać umowę i dowiedzieć się najważniejszych rzeczy, które tak naprawdę ją nie obchodziły. ONA PRZYSZŁA TU GRAĆ W PIŁKĘ! Zapukała delikatnie do drzwi z tabliczką "Trener J.K." i po usłyszeniu ktrótkiego "Bitte! (Proszę!)" Weszła do wspomnianego wcześniej pomieszczenia.
- O witaj Megan! Miło Cię widzieć. -uśmiechnął się zarazem zciskając jej rękę.
-Dzień Dobry!  -również się przywitała
-Nie mamy dużo czasu, a więc tutaj jest twoja umowa, czyli kontrakt wiążący na 2 lata. Wszystko masz tutaj opisane, więc ja jak narazie tylko to przekazuję.  Jeśli się z tym zapoznasz i zgodzisz się na wszystko to jutro zapraszam cię na spotkanie z Prezesem.
-Dobrze tu nie ma się nad czym zastanawiać. Mogłabym się z nim spotkać już dziś?-zapytała bez zastanowienia.  Nie to jest złe określenie. Zastanawiała się i to bardzo! Wiedziała jednak, że do Barcelony nie wróci, a tylko Dortmund pomoże się jej rozwinąć.
-Dobrze, on zaraz powinnien tu być. - cieszył się że będzie mógł obserwować rozwój tak dobrej piłkarki jaką jest ona. -Kto będzie moim trenerem? -zapytała ni stąd ni zowąd, bo wątpiła że będzie nim Jürgen.
-Eh... tu jest problem, bo chodzi o to że jak na razie musiałbyś trenować z chłopakami ... co ty na to? - zapytała z lekka obawiając się jej reakcji. Tymi słowami wywołał kolejną fale myśli w głowie dziewczyny. Co ona ma teraz zrobić?  Zrezygnować? Było pełno pytań na które nie znała odpowiedzi, ale pewna była jednego : Ona będzie grać w piłkę. Właśnie tu w Dortmundzie! Nie ważne czy z dziewczynami czy nie! . Po chwili ciszy stwierdziła, że wypadałoby odpowiedzieć.
-Nie myślę,  że nie będzie z tym problemu .-stwierdziła bardzo pewnie. Nie ciągnęli dalej romzowy, bo właśnie w drzwiach pojawił się Prezes Borussi Dortmund. Razem załatwili wszystkie formalności i po niecałej godzinie razem udali się  do szatni. Megan otrzymała tam kompletny strój, kilka gadżetów oraz została poinformowana że za chwilę rozpocznie się trening. Tak więc nie miała na co czekać ! Szybko przebrała się i udała na murawę.

Tam jeszcze nikogo nie było, a więc spokojnie usiadła sobie na trawie i zastanawiała się nad tym co za chwilę może się stać. Nie wiedziała jak zareaguje na widok jej BYŁEGO już chłopaka. Tak naprawdę nie  wiedziała nic.

_________________
Musiałam to dodać dzisiaj bo mnie męczy ze tak dawno nic tu nie było. Po prostu nie wiedziałam jak to opisac w kolejnym może bedzie akcji. TEN MIAŁBYĆ O WIELE DŁUŻSZY, ale zostawmy to tak. Przepraszam ze tak dawno nie dodawałam, ale naprawdę to ile ja w ostatnim czasie mam nauki to to jest strazzne! I do tego inne obowiązki. Pisze w kazdej wolnej chwili i najczesciej na telefonie wiec za wszelkie bledy literowki itp wybaczci. Prosze was skomentujcie moze jakis komentarz zmotywuje mnie do dalszej , SZYBSZEJ i Lepszej pracy. Bo jak na razie to mi sie nie podoba :/
Pozdrawiam :*

10 komentarzy:

  1. Jakby ktoś zauważył data na samej górze jest zła. Rozdział został dodany dziś 6-03 . Myślę że to przez to ze z telefonu dodawałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na next!;* \dodosiak

    OdpowiedzUsuń
  3. jejku, nareszcie się doczekałam <3
    rozdział cuuudny :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny ♥
    Mario niech się ogarnie i walczy o Megan ! :)
    Czekam na nn blog jest świetny masz talent ,proszę żeby następny był dłuższy życze ci weny dużo weny !;)
    Pozdrawiam Aleksandra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ten miał być 3 razy dłuższy, ale aż mnie to męczyło że tak dawno nie dodałam ! -.- postaram się jakoś tą przerwę nadrobić :)

      Usuń
    2. Jak bd gotowa to dodaj napewno zostawie po sobie ślad ;)

      Usuń
  5. Rozdział jest extra!!!
    Nie mogę się doczekać spotkania Mario i Megan ;d Czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyczekuję nn z niecierpliwością <3
    masz naprawdę wielki talent <3
    Rozdział Boski ;d
    OLaa

    OdpowiedzUsuń
  7. Mogę coś zrobić Mario? no błagam.. :x nienawidzę, jak chłopak krzywdzi dziewczyne.. :// eh.. Meg musi być twarda, i musi przetrwać to spotkanie z nim :)) z niecierpliwością czekam na nn! :3 a czy wybaczyć, że tak długo nic nie dałaś to ja się muszę poważnie zastanowić.. chyba, że się zrekompensujesz i dasz szybko rozdział :3 haha :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny rozdział..>!! Masz prawdziwy talent..!! Pisz szybko następny, bo już nie moge się doczekac.!!

    OdpowiedzUsuń